O mnie
Nazywam się Jan Bartczak. Piszę o przedsiębiorczości, finansach, rynku pracy, zarządzaniu i nowych technologiach. W Drzwi do Biznesu zajmuję się przede wszystkim tematami, które pomagają przedsiębiorcom i pracownikom lepiej rozumieć decyzje, przed którymi stają na co dzień.
Ukończyłem finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Jeszcze podczas studiów zdobywałem doświadczenie w biurze rachunkowym oraz przy analizach biznesowych dla małych i średnich firm. Z czasem teoria coraz mocniej łączyła się u mnie z praktyką.
Przez kolejne lata miałem okazję poznawać od środka różne rodzaje biznesów i modele działalności. Pracowałem z przedsiębiorcami, analizowałem rentowność projektów, koszty, sprzedaż, procesy i możliwości rozwoju. Angażowałem się również w przedsięwzięcia związane z usługami, handlem oraz biznesem internetowym.
To doświadczenie nauczyło mnie, że prowadzenie firmy rzadko wygląda tak prosto, jak wynikałoby z podręczników. W praktyce przedsiębiorca musi jednocześnie pilnować finansów, klientów, pracowników, sprzedaży, formalności i rozwoju. Dlatego, pisząc o biznesie, patrzę przede wszystkim na rzeczywiste konsekwencje konkretnych decyzji.
Jak podchodzę do biznesu?
Najbardziej interesuje mnie to, co dzieje się pomiędzy pomysłem a wynikiem.
Dlaczego jedna firma potrafi rozwijać sprzedaż, a druga działająca na podobnym rynku stoi w miejscu? Kiedy inwestycja ma ekonomiczny sens? Które koszty rzeczywiście można ograniczyć? Jak technologia wpływa na produktywność? Kiedy warto skalować działalność, a kiedy lepiej uporządkować jej podstawy?
Własne doświadczenia oraz kontakt z przedsiębiorcami pozwalają mi patrzeć na takie zagadnienia z kilku perspektyw jednocześnie.
Nie interesuje mnie biznes przedstawiany jako zbiór prostych recept na sukces. Interesują mnie mechanizmy, liczby, decyzje i ich konsekwencje.
Jak pracuję nad artykułami?
Pisząc dla Drzwi do Biznesu, łączę doświadczenie praktyczne z researchem i analizą źródeł. Korzystam między innymi z danych GUS, Eurostatu, NBP, ZUS i PARP, aktów prawnych, raportów branżowych oraz badań. Jeśli temat dotyczy zagadnień wymagających dodatkowych kwalifikacji, takich jak prawo czy podatki, materiał może być konsultowany ze specjalistą z danej dziedziny.
Jednocześnie zawsze staram się spojrzeć na temat oczami osoby, która rzeczywiście prowadzi firmę albo podejmuje decyzję zawodową.
Najważniejsze jest dla mnie nie tylko to, czy informacja jest poprawna, ale również czy pozwala czytelnikowi lepiej zrozumieć jego sytuację.
Co interesuje mnie najbardziej?
Szczególnie bliskie są mi małe i średnie firmy, modele biznesowe, finanse przedsiębiorstw, sprzedaż, rozwój działalności oraz wpływ technologii na biznes.
Dużo uwagi poświęcam sztucznej inteligencji, automatyzacji i cyfryzacji. Patrzę na nie głównie przez pryzmat praktyki: czy rozwiązanie rzeczywiście oszczędza czas, zmniejsza koszty, zwiększa sprzedaż albo pozwala firmie działać sprawniej.
Interesuje mnie również rynek pracy, ponieważ przedsiębiorstwo i pracownicy są częścią tego samego systemu. Decyzje jednej strony bardzo często wpływają na sytuację drugiej.
W Drzwi do Biznesu staram się więc odpowiadać na trzy proste pytania: co się dzieje, co oznacza to w praktyce i co warto wiedzieć przed podjęciem decyzji.